• Wpisów:74
  • Średnio co: 30 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 01:05
  • Licznik odwiedzin:6 163 / 2254 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
14.06.2015r. NIEDZIELA

Jedzenie:
-2 kromki chleba razowego z serkiem białym i szczypiorkiem
-2 otrębusie
-3 duże garści orzechów laskowych
-filet z morszczuka + ryż brązowy + fasolka szparagowa
-2 kromki chleba razowego z serkiem białym i szczypiorkiem
-1 marchewka

Picie:
-1,5l wody
-3x herbata (1x zielona, 2x czerwona)
-mała kawa z mlekiem 2%
-koktajl truskawkowy z mango

Ruch:
-wymachy nóg x120 (po 60 na jedną nogę)
-półbrzuszki x60
-spacer 1h
-marszo-bieg 0,5h

Inne:
-balsam x2
-książka "Trzeci głos"
-film "Mechanik" (niesamowita rola Bale'a!)

---------------------------------------------------------

+ piękna pogoda
+ dobra lektura i film
+ poćwiczone, mimo okresu
 

 
13.06.2015r. SOBOTA

Jedzenie:
-3 kromki chleba razowego (2 z serkiem białym i szczypiorkiem, 1 z masłem orzechowym)
-3 otrębuski
-kefir 300 ml
-miska ciemnego makaronu z czerwonym pesto, oliwkami, serem Brie oraz suszonymi pomidorami
-1 kromka chleba razowego z serkiem białym i szczypiorkiem

Picie:
-2l wody
-3x herbata (2x zielona, 1x czerwona)
-mała kawa z mlekiem 2%

Ruch:
-wymachy nóg x120 (po 60 na jedną nogę)
-półbrzuszki x60
-spacer 1h
-cardio z pilates (Gym Direct) 0,5h

Inne:
-balsam x2
-książka "Trzeci głos"

Powoli trzeba wrócić do formy...

---------------------------------------------------------

+ piękna pogoda
+ dobra lektura
+ poćwiczone, mimo okresu
 

 
01.04.2015r. ŚRODA

Jedzenie:
-jabłko
-miseczak ryżu brązowego z warzywami
-baton "Pawełek"
-pomarańcza
-2 naleśniki z serem
-miska płatków z mlekiem 2%

Picie:
-1l wody
-4x herbata (1x czerwona, 2x owocowa, 1x mięta)
-kawa z mlekiem 2%
-koktajl malinowo-bananowy

Ruch:
-wymachy nóg x120 (po 60 na jedną nogę)
-półbrzuszki x60

Inne:
-balsam x1
-poprawki w II rozdziale pracy dyplomowej
-niemiecki audio kurs
-praca

Pora wypracować w sobie zdrowy styl życia: jedzenie, ruch, work-life balance. To wcale nie jest takie proste, dlatego próbuję od nowa. Niemniej wierzę, że w końcu się uda.
 

 
01.03.2015r. NIEDZIELA

Jedzenie:
-bułka grahamka z łososiem, serek wiejski, pół grejfruta
-banan
-garść mieszanki studenckiej
-troszkę sałatki z czerwoną fasolą, pomidorkami cherry, czarnymi oliwkami, serem Camembert, cytryną, jarmużem i olejem lnianym

-bułka grahamka z 2 jajkami na twardo i szczypiorkiem, 4 pomidorki cherry


Picie:
-1l wody
-4x herbata (2x czerwona, 1x zielona, 1x mięta)
-koktajl truskawkowo-bananowy

Ruch:
-wymachy nóg x120 (po 60 na jedną nogę)
-półbrzuszki x60
-spacer 1h

Inne:
-balsam x1
-peeeling i maseczka oczyszczająca
-wprowadzenie wszystkich poprawek w I rozdziale pracy dyplomowej
-książka "Dlaczego mężczyźni kłamią, a kobiety płaczą"

Leniwie, spokojnie... Czasem potrzeba właśnie takich dni.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Postanowienia na marzec. A jak to było w styczniu? Zaledwie 4 postanowienia udało mi się zrealizować w pełni. Lepsze to niż nic. W każdym razie nie ma co się poddawać tylko sprawić, by ten miesiąc był lepszy. Luty to jakaś totalna rozpusta była .

MARZEC:
1. Przeczytać min. 5 książek.
2. Obejrzeć 1 film w oryginale.
3. Balsam do ciała 1 raz dziennie.
4. Masaż bańką chińską min. 1 raz w tygodniu.
5. Min. 2 razy w tygodniu siłownia / fitness / squash.
6. Min. 2 razy w tygodniu nauka francuskiego (korepetycje i/albo fiszki/prof. Pierre/inne materiały).
7. Napisać pracę dyplomową + pracę pisemną z Analizy mediów obcojęzycznych + zaliczyć PNJA.

A tak bardzo niemierzalnie: zdrowiej się odżywiać, tj. ograniczyć spożycie kawy i słodyczy, jeść z kolei więcej warzyw i owoców.
Dla chcącego nic trudnego .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Z czego wynika nasz spadek motywacji i niedotrzymywanie postanowień? Przecież wiemy, że to co sobie planujemy jest dla nas dobre. I realne.
 

 
11.01.2015r. NIEDZIELA

Jedzenie:
-4 sucharki
-5 knedli ze śliwkami + 2 łyżki jogurtu naturalnego
-miska płatków + mleko 2%
-1 sucharek
-serek wiejski
-2 małe jabłka

Picie:
-1l wody
-5x herbata (1x zielona, 3x czerwona, 1x mięta)
-1 kawa z mlekiem (a tak dla przyjemności)
-koktajl truskawkowo-bananowy
-szklanka soku z czarnej porzeczki

Ruch:
-wymachy nóg x180 (po 90 na jedną nogę)
-półbrzuszki x90
-ABS 8 min., pupa 8 min.

Inne:
-balsam x2
-masaż bańką chińską
-maseczka oczyszczająca
-książka "Catching fire" (2ga część z cyklu "Igrzyska śmierci" po angielsku)
-francuski 2h nauki + audio (jest dobrze)
-sprzątanie mieszkania

Wzięło mnie dość ostro przeziębienie w swe objęcia, więc nie szalałam z ćwiczeniami. Aplikuję sobie teraz coś mocnego na noc i mam nadzieję, że się wypocę pod kołdrą porządnie. A jutro siłka .
 

 
Nie mam ostatnio za bardzo możliwości dodawania bilansów, ale napiszę tylko, że jestem z siebie bardzo zadowolona póki co, bo rzeczywiście realizuję swoje postanowienia. I czuję ten entuzjazm w sobie .

I tak motywacyjnie:
 

 
04.01.2015r. NIEDZIELA

Jedzenie:
-1 ciemna bułka z serkiem czosnkowym
-duży jogurt pitny
-2 kromki ciemnego chleba z masłem orzechowym
-jajecznica z 3 jaj + szczypiorek + 1 kromka ciemnego chleba
-1 pomarańcza
-1 sucharek do kawy
-4 łyżeczki masła orzechowego

Picie:
-1,5l wody
-4x herbata (2x zielona, 2x czerwona)
-1 kawa z mlekiem (a tak dla przyjemności)

Ruch:
-wymachy nóg x180 (po 90 na jedną nogę)
-półbrzuszki x90
-Mel B: rozgrzewka, trening ABS, ćwiczenia rozciągające
-10 min. ćwiczeń z piłką szwajcarską (więcej nie dałam rady, moja równowaga woła o pomstę do nieba!)

Inne:
-balsam x2
-masaż bańką chińską
-maseczka regenerująca
-książka "The Hunger Games"
-francuski 3h nauki + audio (wzięło mnie!)

Jakoś dużo węgli dziś, ale tak poza tym to był udany, bezstresowy dzień weekendowy .
  • awatar agueda_: Wspaniały bilans, dużo ćwiczeń. Powodzenia :)
  • awatar _Inka_: Uummm świetny wpis pozdrawiam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
03.01.2015r. SOBOTA

Jedzenie:
-1 ciemna bułka z serkiem czosnkowym
-2 pomarańcze
-1 ciemna bułka z masłem orzechowym
-3 jajka na twardo + 2 wafle ryżowe + 4 plasterki wędliny
-3 łyżeczki masła orzechowego

Picie:
-1l wody
-4x herbata (2x zielona, 2x czerwona)
-koktajl truskawkowy

Ruch:
-wymachy nóg x180 (po 90 na jedną nogę)
-półbrzuszki x90
-Mel B: rozgrzewka, trening pośladków, ćwiczenia rozciągające

Inne:
-balsam x1
-książka "Trupiarz"
-francuski kurs Audio
-sprzątanie mieszkania

Nie szalałam dzisiaj z ćwiczeniami, żeby dać trochę odpocząć mięśniom. Poza tym cały dzień jakiś taki strasznie senny był. U Was też? A może to kwestia braku kofeiny? Ale z reguły w weekendy nie pijam kawy, tylko w tygodniu w pracy i zawsze było ok.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
02.01.2015r. PIĄTEK

Jedzenie:
-1 banan
-4 sucharki
-mała miska makaronu jajecznego z tuńczykiem
-1 ciemna bułka z serkiem czosnkowym
-1 ciemna bułka z masłem orzechowym (oooocccchhhh... pycha!)

Picie:
-1l wody
-4x herbata (2x zielona, 2x czerwona)
-1 kawa z mlekiem
-koktajl truskawkowy

Ruch:
-wymachy nóg x120 (po 60 na jedną nogę)
-półbrzuszki x60
-ABS 8 min.
-siłownia 1h: 0,5h cardio + 0,5 trening obwodowy

Inne:
-balsam x1
-książka "Ostatni wykład"
-francuski fiszki

Uzależnienie od słodyczy to ciężki nałóg, aczkolwiek często nie zdajemy sobie z niego w pełni sprawy. Wczoraj gładko mi poszło, ale dzisiaj to już chodziłam po ścianach myśląc o lodach, ciastkach i innych takich... Masakra! Masło orzechowe jakoś pomogło, a przy tym ma tyle pozytywnych wartości dla organizmu, że nie mam wyrzutów sumienia .
  • awatar freudunia: @amelia-1989: Jak smakuje? :>
  • awatar amelia-1989: ja zaczęłam pić zielona kawę! :D oby coś pomogła...
  • awatar besport: @ωαℓ ѕιę тσ נєѕт мóנ śωιαт !: Oj daję sobie czas, daję... ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
01.01.2015r. CZWARTEK

Jedzenie:
-mała miska płatków muesli + mleko 2%
-1 biała bułka z tuńczykiem (uwielbiam tuńczyka!)
-1 biała bułka z serkiem wiejskim

Picie:
-1l wody
-4x herbata (2x zielona, 2x owocowa)
-koktajl jagodowo-truskawkowy

Ruch:
-wymachy nóg x120 (po 60 na jedną nogę)
-półbrzuszki x60
-Mel B: rozgrzewka, trening ABS, ćwiczenia rozciągające
-spacer 1h

Inne:
-balsam x2
-maseczka błotna
-masaż bańką chińską
-książka "Biel Helsinek"
-angielski Just listen!/Prezentacje
 

 
No nie powiem... Trochę mi zeszło czasu, by poradzić sobie z wewnętrznym smutkiem, ale jest już lepiej. Problemy są i będą. Życie. Na tę chwilę czuję, że osiągam wewnętrzną harmonię i ze spokojem patrzę w przyszłość. Tego mi było trzeba.

A już jutro Nowy Rok. Są postanowienia. Żeby tylko motywacja nie skończyła się po 3 dniach .
  • awatar MalaEndrfinka: ach, jeśli jest wewnętrzna harmonia to jest wszystko, uwierz mi na słowo C:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Mam kilka głównych postanowień rocznych. Resztę planuję rozbijać na poszczególne miesiące, bo nie chcę zamykać się w rocznym schemacie, którego nie uda mi się utrzymać.

2015:
1. Obronić pracę dyplomową na lingwistyce.
2. Zdać egzamin DELF z języka francuskiego na poziomie A2.
3. Zmniejszyć obwód bioder min. o 4 cm, uda 3 cm, talii 5 cm.
W najszerszych miejscach 01.01: biodra 100 cm, udo 60 cm, talia 72 cm.
4. Schudnąć do 60 kg.

STYCZEŃ:
1. 30-dniowe wyzwanie brzuch.

2. Min. 2 razy w tygodniu siłownia/fitness.
3. Przeczytać min. 5 książek.
4. Obejrzeć min. 1 film w oryginale.
5. Nie korzystać w komputera po godz. 21 (wyjątek stanowi wyjazd do Francji).
6. Balsam do ciała min. 1 raz dziennie.
7. Masaż bańką chińską min. 2 razy w tygodniu.
8. Min. 2 razy w tygodniu nauka francuskiego (korepetycje i/albo fiszki/prof. Pierre/inne materiały).
9. Min. 2 razy w tygodniu szlifowanie angielskiego (książka/film/artykuł w oryginale i/albo inne materiały).
10. Przez 6 dni w tygodniu żadnych słodyczy i fast foodów. Jeden dzień w tygodniu wolny od ograniczeń.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
18.10.2014r. SOBOTA

Jedzenie:
-duża bułka z ziarnami + mergaryna + kilka plasterków wędliny drobiowej + kilka plasterków pomidora
-1 banan
-duża bułka z ziarnami + mergaryna + kilka plasterków wędliny drobiowej + kilka plasterków pomidora

Picie:
-1l wody
-3x herbata (2x czerwona, 1x zielona)
-1x latte waniliowe (105 kcal)

Ruch:
-półbrzuszki x90
-Mel B: rozgrzewka, trening pośladków, ćwiczenia rozciągające
-ponad 1h marszobieg

Inne:
-balsam x1
-maseczka błotna
-książka
-sprzątanie mieszkania cz. 1

Dzisiaj był przyjemny, rześki dzień. Przyjemnie było na dworze. Jutro planuję więcej czasu spędzić na zewnątrz. I dobrze było poczytać... Moja pasja, a ostatnio jakaś taka zaniedbana.
 

 
07.10.2014r. WTOREK

Jedzenie:
-ok. 10 ciasteczek maślanych (tylko to było na szkoleniu, a nie zdążyłam zjeść śniadania)
-2 naleśniki (ciasto jakby francuskie) z szynką, serem żółtym, rukolą i oliwkami - naprawdę dobre!
-2 garści migdałów
-ciemna bułka + 4 plasterki wędliny drobiowej + 1/3 pomidora

Picie:
-1l wody
-3x herbata (1x jesienna, 1x czerwona, 1x mięta)
-3x kawa z mlekiem
-koktajl jagodowo-bananowy

Ruch:
-wymachy nóg x120 (po 60 na jedną nogę)
-półbrzuszki x60
-Mel B: rozgrzewka, trening pośladków, trening klatki piersiowej i pleców, ćwiczenia rozciągające

Inne:
-balsam x1
-maseczka błotna
-1h francuski
-całodniowe szkolenie z Google Analytics

Dzisiejsze szkolenie mnie wykończyło. Nie wiem czy mój umysł je ogarnął (stąd tyle kawy), a jutro kolejna część tym razem dla średnio-zaawansowanych. Masakra!

Weekend spędzony przyjemnie - spacery z psem, siłownia (nareszcie wróciłam!), gra w karty z braćmi, rozmowy z najlepszą przyjaciółką... Robię wszystko, by wyrzucić smutek z siebie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
02.10.2014r. CZWARTEK

Jedzenie:
-1 banan
-6 naleśników z twarożkiem i polanych częściowo syropem klonowych (Przez cały długi dzień... Uwielbiam naleśniki, a te mi naprawdę wyszły! )
-jajecznica z 3 jaj z kiełbaską i szczypiorkiem + kromka ciemnego pieczywa

Picie:
-1l wody
-3x herbata (1x zielona, 1x czerwona, 1x owocowa)
-2x kawa z mlekiem

Ruch:
-wymachy nóg x120 (po 60 na jedną nogę)
-półbrzuszki x60
-Mel B: rozgrzewka, ćwiczenia rozciągające
-buns

Inne:
-balsam x1
-maseczka błotna
-masaż bańką chińską
-2h nauczania angielskiego
-praca

Na ten miesiąc zaplanowałam sobie pracę nad moją pupą.
Do tego oczywiście normalne ćwiczenia (siłownia, squash, a może nawet skuszę się na wyjście na basen), bo dostałam w pracy w końcu kartę Multisport .

Linki do wyzwania "PUPA":
Mel B Pośladki:
8 min buns - butt workout
 

 
01.10.2014r. ŚRODA

Jedzenie:
-1 bułka ziarnista z serkiem Almette
-3 śliwki
-McFlurry z Lionem i polewą czekoladową
-pierś z kurczaka smażona bez tłuszczu + ryż brązowy + 3 ogórki kiszone

Picie:
-1l wody
-5x herbata (3x zielona, 1x czerwona, 1x mięta)
-2x kawa z mlekiem
-2x koktajl truskawkowo-bananowy
-1 kakao

Ruch:
-wymachy nóg x120 (po 60 na jedną nogę)
-półbrzuszki x60
-6 setów tenisa stołowego (troszkę się zmęczyć można ;])
-Mel B: rozgrzewka, trening pośladków, ćwiczenia rozciągające

Inne:
-balsam x2
-1h nauki francuskiego
-praca

Ciężko jest wrócić do 'zdrowego stylu życia', ale będę się starać. Lubię słodycze i wiem, że nigdy z nich nie zrezygnuję, więc nie chcę z tym strasznie walczyć. Od czasu do czasu można. Bylebym tylko nie jadła ich w kółko.
PS Jak ja uwielbiam squasha!
  • awatar Imprevisiblee: Raz na jakiś czas można pozwolić sobie na chwilkę przyjemności, byle nie za często ;)
  • awatar MalaEndrfinka: no ze słodyczy chyba nie da sie zrezygnować, to niewykonalne. ale masz ładne bilanse, więc raz na czas nie zaszkodzi. btw, dzięki tobie wygooglowałam co to squash, i wydaje sie być dość męczące. c:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Smutek mnie dobił w ostatnim okresie i zupełnie się poddałam niemalże na każdej płaszczyźnie mojego życia, ale teraz... WRACAM!
Nowy miesiąc, nowe wyzwania, nowa siła.
Dam radę.
Jestem silna.

Ten kawałek za mną chodzi jako mój motor napędowy dziś .
  • awatar amelia-1989: nowe mozliwosci! :)
  • awatar Imprevisiblee: Powodzenia Kochana:))
  • awatar MalaEndrfinka: wracaj szybcutko, nie wiem jak jest źle, ale żadna rzecz ani żaden człowiek nie jest w stanie zniszczyc tak doszczetnie, wiec trzymaj sie :) tule mocniutko
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
07.09.2014r. NIEDZIELA

Jedzenie:
-1 bułka ziarnista z serkiem Almette
-3 kawałki małej chałki z dżemem
-1 jabłko
-2 garści mieszanki studenckiej
-5 pierogów z kapustą i grzybami polane jogurtem naturalnym

Picie:
-1l wody
-3x herbata (1x zielona, 1x czerwona, 1x mięta)
-1x latte karmelowe (i tylko 110 kcal)
-1x sok z marchwi

Ruch:
-wymachy nóg x180 (po 90 na jedną nogę)
-półbrzuszki x90
-spacer 1h
-Mel B: rozgrzewka, trening cardio, ćwiczenia rozciągające

Inne:
-balsam x2
-ponad 1h nauki francuskiego
-masaż bańką chińską
-napisanie dwóch ważnych pism
-tknięcie pracy dyplomowej (oh yeah!)
-film po angielsku
-książka

Potrafię się zmusić do ćwiczeń, ale nie potrafię zrezygnować z jedzenia. Ciągle jestem głodna. Pewnie to wynik tego, że jestem smutna i chcę ten cholerny smutek zajeść.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wróciłam niedawno ze squasha z Michałem. Coś sobie naderwałam na dobry początek . Lekcja na przyszłość - naprawdę dobrze się rozciągać zanim zaczniemy grać / ćwiczyć.
Radość w trakcie i po grze? OGROMNA! To jest TO!

Jutro zaś umrę. Już to czuję.
  • awatar Imprevisiblee: Mam nadzieję Kochana, że to nic poważnego i szybko wrócisz do zdrówka: )
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
24.08.2014r. NIEDZIELA

Jedzenie:
-2 bułeczki maślane
-mała miska płatków z mlekiem 2%
-jajecznica z 3 jaj ze szczypiorkiem
-1 bułka ciemna + 3 cienkie plasterki sera żółtego
-1 banan

Picie:
-1,5l wody
-3x herbata (1x zielona, 2x czerwona)
-1x kakao (mniam, mniam - nie mogłam się oprzeć)
-1x sok z czarnej porzeczki

Ruch:
-wymachy nóg x200 (po 100 na jedną nogę)
-półbrzuszki x120
-spacer 1,5h

Inne:
-balsam x2
-ponad 2h nauki francuskiego (!)
-francuski film
-książka

Dawno nie dodawałam bilansu, bo raczej zapisuję je sobie na bieżąco w zeszycie, ale lubię czasem tutaj dodać. Powoli znów zbieram się do kupy, aczkolwiek moje uzależnienie od słodkiego jest tak potężne...

Ta piosenka za mną chodzi dzisiaj cały dzień. Ładna, smutna, myślę przy niej o mężyczyźnie, którego kocham.

We wtorek kolejna lekcja squasha z Michałem, a ja jeszcze czuję poprzednią .
  • awatar besport: @Imprevisiblee: Oby :).
  • awatar Imprevisiblee: Najgorzej jest zrezygnować ze słodkiego, później idzie już z górki; )
  • awatar MalaEndrfinka: ładny bilalns:) a uzależnienie od słodyczy [w moim przypadku] jest silniejsze od wszystkiego. rosnę w oczach ale nie przestanę jeść, także doskonale Cię rozumiem.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Poprosiłam Michała z pracy, który jest świetny we wszelkich sportach, a zwłaszcza rakietowych, by nauczył mnie grać w squasha. Wczoraj mieliśmy pierwszą lekcję. Było super!

Ledwo się ruszam dzisiaj. Jeden sport, a boli mnie tyle różnych części ciała...
  • awatar Imprevisiblee: Jeśli aż tak bolą mięsnie to znaczy, że przykładałaś się do ćwiczeń:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wolna niedziela!
W planie:
-francuski, francuski, francuski (och jakże mnie się ten język podoba!)
-sprzątanie mieszkania
-sport
-może jakaś bajka Disneya (ale tylko po angielsku albo francusku, żeby poćwiczyć)

Dzięki dziewczynie, która prowadzi bloga: http://valuta.pinger.pl/ częściej mam coś wspólnego z Disneyem. Słucham soundtracków, przypominam sobie różne sceny, cytaty. Bajki z wytwórni Disneya nie jeden raz poruszały ważne tematy. Przy tym robiły to w otoczce świetnej muzyki, grafiki, całego scenariusza. Ach...
  • awatar besport: @MalaEndrfinka: Francuski na pewno jest trudniejszym językiem niż niemiecki czy angielski, ale wszystko jest kwestią chęci :). Jeśli tylko rzeczywiście się nastawisz na to, że chcesz się go uczyć i będziesz systematyczna to na pewno sobie z nim poradzisz. Myślę, że warto, bo w wielu krajach się nim posługują, a nie jest aż tak powszechny jak angielski, który teraz powinien znać każdy. No i przy tym jest zwyczajnie piękny :).
  • awatar MalaEndrfinka: aaa mam pytanie, bo widzę że uczysz się sama francuskiego. też zamierzam się go uczyć, myslę o dwujęzycznej szkole z fransukim. ten język na prawdę tak trudny jak wszyscy mówią, czy da się znieść? hm?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Artykuł dotyczący kompulsywnego jedzenia...
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16379109,_Nie_chodze_na_plaze__nie_uprawiam_seksu___Kompulsywne.html#MT
Zastanawiałam się czasem czy nie mam z tym problemu. Może mam. Niemniej wciąż wierzę, że dam sobie z tym radę sama. Tylko, gdy w grę wchodzą emocje kompletnie nad sobą nie panuję...
  • awatar amelia-1989: Ja mam taki problem... Nie wiem dlaczego... jadę na siłownię, przechodze koło restauracji i wchodze po kubełek z frytkami i sosem :/ w drodze na siłownie! potem czekam na jedzenie i zastanawiam się, dlaczego to zamówiłam??
  • awatar Princess Mérida DunBroch: No, to może być prawdziwy problem ;/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Na dobry początek tygodnia .